poniedziałek, 10 maja 2010

my garden :-))
















I think I have got the love for gardening in genes after my Grandmother Zuzia :-) When I was a little girl I used to always help my Nanny in the garden. I really loved that.
My Grandmother had two big gardens and she always took a great care of them. There was a thousands of different types of flowers, plants,fruit trees and bushes. I remember that every summer my beloved Nanny collected flower seeds and shared them with all the family members. although so many years have already passed I can still remember some fragrances from her's garden. I think it was the reason why I was so desperate to buy a flat with at least a liitle garden :-) Despite the fact that my garden is not the one I was dreaming about I love it anyway. Once the weather is nice I try to speand every single minute there. This is the best way to get a proper relaxation for myself. I'm really lucky because my husband likes the garden as well and helps me all the time to cut the grass and trim the bushes. Last October I planted a lot of flower bulbs and just couldn't wait to see them grow. At the moment it's spring time and all my flowers are blooming. I feel so happy to see all daffodils, tulips and pensies in my garden. Over a month ago I bought about 5 different types of flower seeds. It was a great fun to sow them into pots. I had waited for 3 weeks before they blossomed. It was very happy to see them grow.At the moment I'm still forced to keep them on the window sill because of the bad weather. I hope to move them to the garden in next two weeks. :-))))))

PIN - Niekochanie

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

RYBO-WODNIK






Zuzka urodziła się dokładnie 20 lutego czyli na pograniczu zodiakalnego wodnika i ryb jednocześnie :-)) jak widać w wodzie radzi sobie wyśmienicie :-))
Kocham Cie Zuzka :-)) no i tęsknie za Tobą szalenie !!!

Ciocia Ola

czwartek, 15 kwietnia 2010

10.04.2010 godzina 8:56 [*] [*] [*]


ŁZA

Łzo płyniesz w milczeniu
w sercach zostawiasz ślad,
potęgą jesteś w cierpieniu
jak najokrutniejszy kat .

Ziemio Smoleńska daleka
zroszona polską krwią
śmierć i bólu rzeka
w ramionach twoich drżą.

Zakwitłaś purpurą cienia
zabrałas życia kwiat
zastygłaś w cierpieniach
na wiele długich lat.

Łzo srebrna , skrzydlata
czemu rozlałas tyle krwi?
A przecież miałas płakać
za Katyń , za tamte dni...

HEXE

niedziela, 21 marca 2010

staram się - choć nie zawsze mi to wychodzi !

Myśl dobrze o wszystkich - nie myśl źle o nikim. Staraj się nawet w najgorszym znaleźć coś dobrego.
prymas Stefan Wyszyński

piątek, 19 marca 2010

ile prawdy w znaczeniu naszych imion jest ???

Aleksandra - Imię żeńskie utworzone zostało od imienia męskiego już w starożytności, a jest pochodzenia greckiego. Oznacza obronę mężczyzn, mężów stanu, rycerzy. Osoba ochrzczona tym imieniem jest sprawiedliwa i obdarzona darem mówienia prawdy, co w życiu sprawia jej wiele kłopotów. Charakter marzycielski, nerwowy i skłonny do przesady. Ponieważ jest typem towarzyskim, a zarazem posiadającym uzdolnienia kierownicze, ma często konflikty z otoczeniem. Posiada piękne i szczytne idee, których nie realizuje, a to w skutek braku inicjatywy i postanowień mocnych do działania.

Paweł - odważna, samodzielna, wolna dusza. Wierny przyjaciel, pomocny kolega. Prawdomówny i uczciwy. W miłości subtelny i prawy. W pracy sumienny wykonawca powierzonych zadań. Dokładnie planuje przedsięwzięcia. Materiał na inżyniera lub informatyka. Choć niezbyt ambitny - odnosi zwycięstwa również nad sobą. Bywa kapryśny!

Barbara - ma ciekawa osobowość, jest uczuciowa, spokojna, niezależna. Interesuje się sztuka i życiem towarzyskim, ale przyzwyczajona jest do wygód. Typ kobiety niezależnej, pewnej siebie i do perfekcji szlachetnej. Zawsze pozostaje lojalna wobec przełożonych, wierna swym życiowym zasadom, ciągle poszukująca dobrych rozwiązań trudnych spraw życiowych. Lubi poznawać inne kraje, toteż dużo czyta i podróżuje. Posiada talent artystyczny, który musi być odkryty przez inna osobę. Jest wzorowa matka i dobra przyjaciółka męża. Bardzo czuła na krzywdę ludzka.

Andrzej - posiada naturę odważna, szczera, niezwykle wnikliwa. Umie nie tylko inicjować przedsięwzięcia, ale również sprawnie je przeprowadzać. Jest uzdolnionym kierownikiem, chętnie radzi innym. Założone przez niego ognisko rodzinne może uchodzić za wzór do naśladowania.

Adam - lubi trzymać się faktów, ale często nie dowierza swoim umiejętnościom i traci samodzielność. Spokojny, dyplomatyczny; wybija się w szkole. Długo kocha w tajemnicy, ale w miłości wierny. Nie zawsze umie walczyć o swoje. Przyszłość w usługach lub handlu. Oszczędny aż do skąpstwa, często bardzo uparty!

Katarzyna - osoba o tym imieniu godna jest podziwu, szacunku i uznania. Jest, bowiem szlachetna, prostolinijna, stała w przekonaniach, pracowita, skrupulatna. Nie znosi osób dwulicowych, krętaczy i kłamców. Ma duże uzdolnienia artystyczne oraz dar opanowania wiedzy, dlatego może odegrać poważna rolę w życiu naukowym. Osoba kulturalna, oddana domowi, mężowi i kochająca dzieci całym swym dobrym sercem. Lubi przyrodę, podziwia sztuki teatralne, daje przykład jak zdobywać wiedzę.

Zuzanna - Spośród używanych dziś w Polsce imion, imię Zuzanna jest z pewnością najstarsze. Pochodzi, bowiem ze starożytnego Egiptu, liczy więc sobie przynajmniej cztery, a może i pięć tysięcy lat. W języku staroegipskim brzmiało Seszen, co oznaczało kwiat wodnej lilii, czyli lotosu. Zuzanna jest obrazem kobiety, do której mężczyzna musi dorosnąć. Zuzanna należy do tych imion, które przypominają o czysto kobiecym wątku życia duchowego. Idealna Zuzanna to kobieta, która jest sobą i aby być szczęśliwa, nie musi w niczym naśladować mężczyzn. Przeciwnie, to oni jej zazdroszczą. Zuzanny żyją w świecie, w którym jest więcej fantazji i natchnienia niż mozolnej walki o byt. Obdarzone są artystyczną duszą i nawet w skromnych warunkach materialnych potrafią się otoczyć rzeczami, od których bije niezwykłością i przygodą. Mają wrodzone poczucie piękna i harmonii i przynajmniej, choć trochę mistyczny stosunek do rzeczywistości. Zuzanny lubią przyrodę, kwiaty i ogrody i stąd czerpią siły, a ze sportów najbliższe jest im pływanie. W każdych okolicznościach pozostają wierne sobie. Żyją po swojemu.

Alicja - osoba o tym imieniu jest zaradna i twórcza - może być nauczycielem, muzykiem lub literatem. Jest bardzo oddana rodzinie, oszczędna w gospodarowaniu mieniem własnym, umie dobrze gotować. Umie również znaleźć się w towarzystwie różnego rodzaju, potrafi szybko dostosować się do sytuacji - ma duże poczucie humoru. Jest osoba lubianą.

Agata - po grecku znaczy "dobra", choć nie jest łagodna i opiekuńcza. Optymistycznie patrzy na świat. Kocha ruch. Nie cierpi nudy. Jest bardzo uzdolniona artystycznie, że szczególnymi skłonnościami do rozwijania talentu literackiego. Na każdym kroku ujawnia swój twórczy umysł, jest skłonna do dyplomacji. Ma wspaniałe poczucie humoru, co ułatwia jej stosowne wychodzenie z sytuacji życiowych.

Marek - to imię również jest z łacińskiego i wywodzi się od imienia boga Marsa. Marek posiada dużą indywidualność twórczą, kocha sztuki piękne, potrafi odnieść duże sukcesy literackie. Jeżeli nie poświęci się tej dziedzinie sztuki, to odniesie powodzenie w naukach matematycznych. Jest skryty, lojalny, spokojny, pracowity. Potrafi w każdej sytuacji odnaleźć się, wyjść cało z każdej opresji, bowiem jest pewny siebie. Lubi bardzo wolność myśli i swobodę działania, - nie znosi gdyby ktoś narzucał mu swoje ramy organizacyjne. Ceni kontakt z przyrodą, lubi wygodne życie, smaczne potrawy, modne ubiory. Ma skłonności do zagłębiania się w tajemnice życia, śmierci i wiary. Może być dobrym mężem, wzorowym ojcem, szanowanym obywatelem.

Romuald - jest imieniem o pochodzeniu germańskim. Wywodzi się od słów hruom, czyli sława, chwała, oraz waltan - rządzić, panować. Oznacza mężczyznę, którego rządy przynoszą chwałę, który zdobył sławę dzięki swemu panowaniu. W Polsce imię to jest notowane od XVII w., dziś używa go 19 189 Polaków (w 2001 r. - 27 244). Zdaniem astrologów Romualdowie są niepoprawnymi romantykami. Są pełni wiary we własne siły. Jeśli o czymś marzą lub czegoś chcą dokonać, nie zważają na przeszkody. Imię to jest najbardziej odpowiednie dla osób urodzonych pod znakiem Lwa.


i jak myślicie??
ile w tym wszystkim prawdy jest???
z pewnymi przedstawionymi wyżej IMMIENNYMI TEORIAMI zgadzam się w 100% (zgadnijcie które to?) jednak reszta jakaś taka nijaka jest :_)))

pozdrawiam
Aleksandra

wiosna zawitała na dobre w naszym ogrodzie :-)


poniedziałek, 15 marca 2010

co ma być to będzie ... :-)))


TAK...zrobiłam to...zgłosiłam się, wypełniłam aplikacje i czekam bo..... co ma być to będzie i nie mam na to większego wpływu :-))
na nic się nie nastwiam choć myślę pozytywnie i podchodzę do całej sprawy bardzo optymistycznie :-) ostatnio zaczęłam czytać (po raz drugi już) książkę pt. POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI autorstwa Josepha Murphy i wiem jedno JEŚLI CHCESZ COŚ W ŻYCIU OSIĄGNĄĆ TRZEBA MYŚLEĆ POZYTYWNIE, POZYTYWNIE, POZYTYWNIE i jeszcze raz POZYTYWNIE!!!
nawet jeśli nie dostanę tego, o co tak bardzo obecnie zabiegam, nic wielkiego się nie stanie :-)) będę dalej próbować - aż do upadłego ihihihihih :-)))

więc narazie nie zdradzam szczegółów i trzymajcie kciuki :-))

piątek, 19 lutego 2010

dla Zuzi w dniu I urodzin :-)







Kochana Kruszynko :-) to już rok jak jesteś z nami :-) niesamowite jak wiele się zmieniło w życiu każdego z nas od momentu Twego przyjścia na świat :-) od samego początku pokazałaś nam jaka jesteś silna i jak wielką masz wolę życia :-) i choć było wiele ciężkich chwil ...nie poddałaś się!!!! dlatego też tak bardzo cieszymy się Tobą każdego dnia :-) i tak dzień za dniem rozwijasz się szybko i prawidłowo a wręcz książkowo :-) jestś mądra, piękna, wesoła a co najważniejsze otwarta na wszystko co Cię otacza do okoła :-) pamiętaj, że choć nie mogę mieć Cię na codzień to BARDZO CIĘ KOCHAM bo jesteś jedną z najważniejszych dla mnie osób !!! Ciocia Ola :-)))

PS.

Wszystkiego najlepszego w dniu pierwszych urodzin :)))

niedziela, 7 lutego 2010

ONE....

Well it's too late
Tonight
To drag the past out
Into the light
We're one
But we're not the same
We get to carry each other
Carry each other
One...

piątek, 29 stycznia 2010

szkocja zimową porą :-)






Jak widać na zdjęciach SZKOCJA nie tylko jest piękna wiosną,latem czy jesienią :-) Również zimową porą jest urocza o czym przkonaliśmy sie szczególnie w tym roku :-)
Jak już wcześniej pisałam od połowy grudnia sypało śniegiem non stop i końca nie było widać :-) żeby było śmieszniej, to wszyscy zaczeli tęsknić za deszczową porą ponieważ, Szkocja nie jest przygotowana na tak duże opady śniegu i wszystko było sparaliżowane :-)))) nie mniej jednak mnie sie podobało, bo było biało, puszście, niezbyt mrożnie, i słonecznie :-)) i choć nawet Ginesowi śnieg troszkę przeszkadzał to i tak był zadowolony :-)) a tak poza tym to cieszę się niezmiernie, że taka śliczna zima u nas zawitała... nie mniej jednak...dobrze, że się już kończy :-)
a dowodem na to są wybijające sie KROKUSY w moim ogrodzie :-)) HURRRRAAAA witaj wiosnooooooooooooooooo :-)))

piątek, 8 stycznia 2010

Dla Ciebie

"Miłość przyjdzie do każdego, kto odważy się wypłynąć poza własną wyspę."

J. J. Baran


Dedykuje ten cytay bliskiej mi sobie z nadzieja, ze odnajdzie prawdziwe szczescie, wielka milosc oraz wiare w siebie i swoje mozliwosci. Wiem, ze nie zawsze jest latwo, ze zbyt czesto nachodza nas watpliwosci, strach ze nie podolamy temu wszystkiemu ale to tylko zludne myslenie!!! Tak naprawde kazdy z nas potrzebuje tylko "troszke" czasu... dzien, tydzien a moze i nawet rok by dojrzec i podjac ta wlasciwa decyje bez wzgledu na jej konsekwencje!!! A gdy juz to nastapi trzeba byc TWARDYM, STANOWCZYM i kurczowo trzymajac sie ustalonych zasad brnac do przodu !!! naprawde warto :-)))))))

środa, 23 grudnia 2009

Przybądż szybko i trwaj długo....






Nie można powiedzieć wiośnie: przybądż szybko i trwaj długo :-)
Można tylko poprosić: nadejdż, pobłogosław mnie swoją nadzieją i pozostań możliwie jak najdłużej !!!

A że mamy zimę i do wiosny daleko trzeba więc żyć nadzieją, że nadejdzie szybko i będzie trwać wiecznie hahaha :-))

Od tygodnia w szkocji mamy prawdziwą zimę i aż ciężko w to uwierzyć :-)))
Śniegu pełno, do okoła biało, puszyście, mrożno i słonecznie....po prostu jak w raju - CUDNIE!!!! I może dlatego właśnie po raz pierwszy od momentu przyjazdu do szkocji czuję atmosferę świat Bożego Narodzenia...bo gdzie nie popatrzę jest biało, gałęzie drzew uginają się pod cieżarem śniegu a choinki ubrane są w białe futerka :-)))
I choć przyznam, że świąt nie lubię to nawet zaczęła mi się podobać ta niezwykła atmosfera :-)) każdy każdemu życzy WESOŁYCH ŚWIĄT i nim się obejrzymy będzie już po wszystkim a wtedy .... nadejdzie czas rozliczenia z kończącym się STARYM i przywitania KOLEJNEGO NOWEGO ROKU z wielką nadzieją, że bedzie lepszy niż poprzedni, że wytrwamy w naszych postanowieniach, że nie popełnimy tych samych błędów, że nie zawiedziemy najbliższych, że zrobimy wszystko by jak najmniej ranić a jak najwięcej dawać sobie i innym radości :-)

A więc ZDROWYCH, WESOŁYCH i RADOSNEGO, POGODNEGO :-))

środa, 25 listopada 2009

shoppingowa radość :-)

Jutro o tej porze będę już w Zabrzu i z wielkim uśmiechem na twarzy będę obserować Zuzkę jak smacznie śpi w swoim łóżeczku :-) dlatego też przed chwilą skończyłam wielkie pakowanie które nie było takie łatwe :-) jak sie okazło nie zdawałam sobie sprawy, że chyba przesadziłam z wielką SHOPPINGOWĄ RADOŚCIĄ hahhaa....albowiem kupowałam,kupowałam,kupowałam i kupowałam zapominając jednocześnie o gabarytach i limicie kilogramowym mojej walizki UPPPSSSSSSSSSSSSS :-) a dziś gdy zdałam sobie z tego sprawe było już za póżno bo kasa wydana, prezenty kupione i co dalej???
Otóż na 5 dniowy wyjazd zmuszona jestem maXymalnie zminimalizować moje rzeczy osobiste i poza 2 parami spodni,3 koszulkami,bielizną,torebką i butami nie biorę NIC WIĘCEJ :(((
Ci którzy mnie znają doskonale wiedzą, że zawsze zwykłam ze sobą brać conajmniej 3 pary butów,3 torebki, pełno biżuterii no i oczywiście ciuchy,ciuchy i ciuchy :-))))) nie wspominając już o mojej suszarce z którą się nie rozstaję od conajmniej 8 lat :-)))))) ale nie ma tego złego bo na szczęście Kate ma zbliżony rozmiar i chyba się nie pogniewa jak zajdzie potrzeba skorzystania z jej garderoby :-)))) Może i Zuzia mi coś pożyczy hahahahhahaa :-)
5 dni zleci jak z bicza a RADOŚĆ obdarowania najbliższych prezentami świtątecznymi nadal pozostanie w mojej pamięci i to chyba jest najważniejsze w tym całym zbliżającym się kramie BOŻONARODZENIOWYM:-))

piątek, 20 listopada 2009

dlaczego???

dlaczego nigdy nie może być spokojnie?
dlaczego zawsze znajdzie się ktoś kto uprzykszy nam życie?
dlaczego ludzie lubią stwarzać problemy?
dlaczego tak łatwo ranimy ludzi znajdujących sie do okoła?
dlaczego zwykłe PRZEPRASZAM nie wystarczy?
dlaczego, dlaczego, dlaczego... ????

a może dlatego,że to z nami jest coś żle?
a może dlatego, że to oni są jacyś inni?
a może dlatego, że bez względu na to co zrobimy zawsze będzie niedobrze???

najlepiej chyba będzie żyć w kosmosie :-)

czwartek, 12 listopada 2009

Silniejsza osobowość...

Silniejsza osobowość - silniejsze cierpienie, straszniejsze upadki, większa amplituda przeżyć. Być silnym - to boli.

— Anna Kamieńska (1920-1986)

piątek, 6 listopada 2009

Ginesowe zamieszanie ...




Wczoraj zostałam zaczepiona przez mojego (średnio uprzejmego) sąsiada,który stwierdził, iż jestem okrutna zostawiając psa samego w domu na kilka godzin podczas pobytu w pracy. Powiedział, że Gines wyje, szczeka i zachowuje sie głośno, i że jestem sadystką bo biedne zwierze cierpi jak mnie nie ma w domku. Ku woli wyjaśnienia każdy kto zna Ginesa wie, że jest on bardzo energicznym psiakiem, jednak bardzo usłuchanym, grzecznym i raczej nie sprawiającym większych problemów. Wracając do sąsiada to sekundke po tym jak skończył wykrzykiwać podeszła do mnie młoda dziewczyna informując mnie, że muszę uważać, ponieważ Tomy jest bardzo CZEPIAJĄCYM się sasiadem i potrafi uprzykszyć życie! poza tym poprzednia lokatorka musiała pozbyć się psa ponieważ wydzwaniał ciągle na policje i do spółdzielni mieszkaniowej. Zdenerwowałam się bardzo, bo nie ma nic gorszego jak (NIE)ŻYCZLIWY sąsiad. Długo jednak nie zastanawiając sie nastepnego ranka włączyłam kamerę w laptopie i nagrałam sześciogodzinny film pt. GINES SAM W DOMU :-)) Oglądam już go od 5-ciu godzin i bez wiekszych rewelacji hahah... można wręcz powiedzieć że bez jakiejkolwiek akcji :-))Gines ciagle leży, od czsu do czasu wstaje, powącha podłogę, drzwi i wraca na miejsce spać. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że wczoraj faktycznie mogło być inaczej, że skoro dziś był spokojny to nie oznacza, że zawsze taki jest.

Nie mniej jednak po obejrzeniu tego filmu zaczęłam się zastanawiać nad psią dolą... GINESA wzięłam ze schroniska, zapewniam mu dogodne warunki, pełnowartościowe jedzenie, conajmniej 5 spacerów dziennie (przy czym jednen ponadgodzinny spacer bez względu na warunki pogodowe), częste wyjazdy do lasu, na wycieczki, pełno uścisków i miłości itd ALEEEEEE z drugiej strony zostawiam go czasami od 5 do 7 godzinn kilka razy w tygodniu w zależności od zmiany jaką mam w pracy. Czy to jest fair w stosunku do Ginesa? Czy może jestem egoistką, która za wszelka cene chciała mieć pieska a teraz nie potrafi mu zapewnić towarzystwa i dobrze się nim zaopiekować??? hmmm.....serce i rozum podpowiadają mi, że pomimo tego, iż zostawiam GiNia czasami w domu jestem dobrą właścicielką i on to docenia ale może nie każdy tak to widzi.....

a to że czasami szczeknie to nic wielkiego...bo przecież psy są po to by szczekać :-):-))))))))))))))))))))