wtorek, 30 września 2014
Lazy Morning :-)
Szkoda, ze takich poranków nie mamy zbyt wiele. Amelia wstaje z pianiem koguta i nie daje nikomu w domu pospać :( Tego poranka, po dwódniowej gorączce postanowiła wyspac się aż do 10 tej rano .... sprawdzałam chyba z 3 razy czyoddycha haha :-)
niedziela, 21 września 2014
sobota, 20 września 2014
piątek, 19 września 2014
Historyczna chwila ...
Szkocja nie zdobyła niepodległości. Czy to dobrze? Chyba nikt tego nie wie.... przekonamy się za kilka lat .
wtorek, 16 września 2014
wtorek, 9 września 2014
poniedziałek, 8 września 2014
Mały chłopiec
Amelia przychodzi do mnie dziś rano i mówi:
A: - Mamoo, a wiesz.... Tata był wczoraj małym chłopcem...
Ja: - tak???... małym chłopcem??? a co robił??
A:- no jak to co?? oglądał ze mną bajki ;-)
A: - Mamoo, a wiesz.... Tata był wczoraj małym chłopcem...
Ja: - tak???... małym chłopcem??? a co robił??
A:- no jak to co?? oglądał ze mną bajki ;-)
czwartek, 4 września 2014
Miś :-)
Ostatnio bylismy na spacerze i znalazłam Misia :-) taki mały, kudłaty i strasznie wesoły :-)
Popatrzcie sami :)
niedziela, 10 sierpnia 2014
poniedziałek, 21 lipca 2014
niedziela, 20 lipca 2014
rozowy o 6 nad ranem...
Piatek godzina 12 w poludnie - ide do pracy na 24h.
Sobota, godzina 12 w poludnie-kończe prace i jade do domu.
W domu wita mnie Amelia z Tatą :-)
Pomagają mi się zapakować do auta cały sprzęt i wyruszam na sesje do Edynburga.
Sesja trwa jakieś 4 h.
Wracam do domu o 21szej.
Pracuje na komuterze do 1 nad ranem.
Kładę się spać ale zasnąć nie mogę bo mąż chrapie nieubłagalnie.
Wynoszę się na sofę- nowa, więc testuję ją po raz pierwszy i na 100% nie ostatni!
O 5.30 nad ranem budzi się Amelia i mówi: MAMO JEST JUŻ JASNO, TRZEBA WSTAĆ!
Udaje mi się przetrzymać ją w łóżku do 6.30 ale potem zaczyna strajkować.
Ja ledwo żyję ... a Amelia z wielkim uśmiechem na twarzy..
Siada na łóżku i mówi:
A: Wiesz Mamooooo.... A tata zrobił mi wczoraj CZARNĄ PIZZE....
JA; CZARNĄ?
A: Tak, czarną ale ja czarnej nie lubie!
JA; Hmmm
A: Mamo, ja lubię tylko CZYSTĄ PIZZE!
JA: CZYSTĄ, a to ciekawe???!!!
TATA: no i zaczęło się, już zdradza (Amelia) nasze sekrety! ( bo niby to miał być sekret przed Mamą, że pizza była na obiad)
Sobota, godzina 12 w poludnie-kończe prace i jade do domu.
W domu wita mnie Amelia z Tatą :-)
Pomagają mi się zapakować do auta cały sprzęt i wyruszam na sesje do Edynburga.
Sesja trwa jakieś 4 h.
Wracam do domu o 21szej.
Pracuje na komuterze do 1 nad ranem.
Kładę się spać ale zasnąć nie mogę bo mąż chrapie nieubłagalnie.
Wynoszę się na sofę- nowa, więc testuję ją po raz pierwszy i na 100% nie ostatni!
O 5.30 nad ranem budzi się Amelia i mówi: MAMO JEST JUŻ JASNO, TRZEBA WSTAĆ!
Udaje mi się przetrzymać ją w łóżku do 6.30 ale potem zaczyna strajkować.
Ja ledwo żyję ... a Amelia z wielkim uśmiechem na twarzy..
Siada na łóżku i mówi:
A: Wiesz Mamooooo.... A tata zrobił mi wczoraj CZARNĄ PIZZE....
JA; CZARNĄ?
A: Tak, czarną ale ja czarnej nie lubie!
JA; Hmmm
A: Mamo, ja lubię tylko CZYSTĄ PIZZE!
JA: CZYSTĄ, a to ciekawe???!!!
TATA: no i zaczęło się, już zdradza (Amelia) nasze sekrety! ( bo niby to miał być sekret przed Mamą, że pizza była na obiad)
środa, 9 lipca 2014
Mam 3 lata :-)))
Moje serce kończy dziś 3 lata! Już taka duża z zarazem ciągle jeszcze maleńka :-) Sama też o sobie tak mówi z resztą ... momentami przychodzi i mówi- MAMO JESTEM JUŻ DUŻA, PÓJDĘ DO SZKOŁY ; a za chwilkę - MAMO JESTEM JESZCZE MAŁA, NIE UMIEM UBRAĆ SPODNI ;-) hahah
Uwielbia się przytulać... ciagle za mną biega i woła PRZYTULIĆ, PRZYTULIĆ,PRZYTULIĆ!!!
Od małego była niesmiała i raczej ostrożna w kontaktach z nowo poznanymi osobami jedak musze przyznać, że robi się coraz odważniejsza :-) Odkrła, że coraz lepiej jej sie mowi po angielsku, że ludzie ją rozumieją i z razji tego zaczepia ich na ulicy i mówi- Hello , That's my Mummy :-))
Oh można by tak pisac i pisać :-)
Dokłądnie 3 lata temu ją urodziłam.... w tym momencie miała jakieś niecałe 5 minut :-))
Kocham ją nad życie !!!
niedziela, 6 lipca 2014
Zapowiedż :-)
niedziela, 22 czerwca 2014
niedziela, 1 czerwca 2014
Dzień Dziecka
Radosnego, wesołego, pogodego, bezpiecznego i beztroskiego Dnia Dziecka życzy Ola i Amelia :-) My spędziłyśmy Dzień Dziecka na balu dla dzieci zorganizowany przez naszą grupę Mama w Glasgow ;-) świetna impreza i fajna zabawa dla dzieci :-) Amelce sie podobało a to najważniejsze :-) A jak u was? Pozdrawiam Ola
czwartek, 15 maja 2014
Oto mój Łobuz :-)
przyznam, że stęskniłam się za blogowaniem ;-)
brak mi czasu ale postaram się od czasu do czasu coś naskrobać lub wrzucić fotkę :-)
Oto Ona ! lub raczej on... ŁOBUZ... nawiązując do poprzedniego posta :-)
Dzik
Kupiłam Amelii sukienkę jakiś czas temu ładna, ciemno zielona ogrodniczka Amelia juz w sklepie krzyczała, że sie jej nie podoba... ale przecież nie bedzie mi niespełna 3 latka mówić, w co chce sie ubierać. Sukienke kupiłam i włożyłam do szafy z nadzieją, że po tygodniu o nije zapomni. W przeciagu ostatnich 10 dni robiłam już 3 podejścia by jej ubrać tą sukienkę ale za każdym razem kończyło się krzykiem i wrzaskiem. Dziś rano ubrałam jej na siłę, ale widząc jak się wydziera na całe gardło, poddałam się i pozwoliłam jej ją ściągnąć...po czym mówię do niej... AMELIA TY TO JESTEŚ DZIK!!!! a ona leci za mną i mówi.... MAMAAA...JA NIE JESTEM DZIK.... JA JESTEM ŁOBUZ! HAPPY DAYS!
czwartek, 8 maja 2014
poniedziałek, 5 maja 2014
piątek, 14 lutego 2014
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



































