sobota, 25 lutego 2012

choroba...

Misia jest chora, przeziębiła się na maxa! Ma okropnie dudniący kaszel oraz gluty, do których już przywykliśmy z resztą! A najgorsze jest to, że mam dziś nockę i nie ma mnie w domu :((( Martwię się ale mam nadzieję, że tej nocy stan jej zdrowia nie pogorszy się !!! Trzymaj się Maleńka !!!

6 komentarzy:

  1. my też z glutami za pan brat, częściej są niż ich nie ma

    OdpowiedzUsuń
  2. Omatko i u was tez !!! Trzymamy kciuki za cudowne ozdrowienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szybkiego powrotu do zdrowia!!

    OdpowiedzUsuń
  4. zdrówka w takim razie. zdrówka!
    nam udało się do tej pory bez kataru czy innych zarazków.oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  5. czyli mleko mamy to srele morele;-)again "będzie żyć;-)

    OdpowiedzUsuń