sobota, 15 września 2012

Ubóstwiam :-)

Już niejednokrotnie pisałam o moim zamiłowaniu do wyprzedaży samochodowych tzw. car boot sale. Dziś wybrałam się na jeden z nich i jakże owocne okazały się moje zbiory :-) otóż zakupiłam Amelce do ogrodu ślizgawkę wartą 40 funtów za całe 2 funty!!!!!!! Kupiłam także ( nie wiem jak to do końca się poprawnie nazywa) rowerko-pchaczek (?) warty 30 funtów za całe 2 funty!!!!! Tak więc zrobiłam zakupy warte 70 funtów wydając na nie całe 4 funciaki!!! Któż by nie ubóstwiał takich okazji tak jak ja :-)) Ja szczęśliwa, że wydałam mało kasy, Amelia przeszczęśliwa z nowych zdobyczy i oto właśnie chodzi, nieprawdaż??? 
Zabawki zostały wyszorowane i przekazane Amelii do użytku. Ślizgawkę testowaliśmy w domu ale od jutra będzie już w ogrodzie :-) Co prawda Amelka potrzebuje jeszcze naszej asysty przy wspinaniu się na nią ale jestem pewna, że za miesiąc lub dwa będzie już w pełni samodzielna.
A czy Wam udało się ostatnio jakieś znaleźć jakieś okazje?? 






8 komentarzy:

  1. super! szkoda ze ja tak nie trafiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeździk jest rewelacyjny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego słowa mi brakowało haha :-)

      Usuń
  3. Wow!! Szczęściara!! takich okazji pewnie żadna z nas tutaj nie wyłapała:) Amelka teraz już będzie totalnie rozbawiona przez nowe gadżety:)

    OdpowiedzUsuń
  4. prawdziwe okazje. w życiu nie zapłaciłabym 70 funtów za te zabawki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ci się trafiło! Szczęściara!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha zjeżdżalnia musi być , nasza też stała na początku w domu bo za oknem lało !
    Ja takich okazji nigdy nie moge wypatrzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to faktycznie trafiło Ci się bardzo okazyjnie, ja jutro wybieram się na taki car boot sale i mam nadzieje ze cos ciekawego znajdę/wyszperam :)

    OdpowiedzUsuń