Jak już wcześniej wspominałam zostało mi zaproponowane testowanie wózka AVIO firmy INGLESINA. Troszkę czasu trwało od momentu załatwienia wszystkich formalności i od kilku dni jesteśmy szczęśliwymi testerkami :-))) Jak na razie widzimy same plusy i jeden mały minus ale o tym potem. Po przyjeździe do Polski czekała na nas już paczka.


Jak na złość popsuł nam się aparat fotograficzny w trakcie rozpakowywania wózka i początkowe zdjęcia były robione telefonem komórkowym... tragedii nie ma ale ostrości też nie hahha ;-) Wózek faktycznie, jak na spacerówkę przystało, jest lekki i zajmuje mało miejsca! Złożenie zajęło nam jakieś 15 min i opanowanie wszystkich trików kolejnych kilka minut! A jakie to triki?? Otóż Avio rozkłada się i składa dosłownie jedną ręką!!! Przyznam, że brzmi to mało wiarygodnie ale faktycznie tak jest :-))) Poza tym największy plus jaki dostrzegłam do tej pory to jego lekkość prowadzenia- jest po prostu FENOMENALNA!!! Wózek, na w miarę płaskich i nie wyboistych powierzchniach, można prowadzić dosłownie jednym palcem-REWELACJA! Ponadto, wciśnie się w każdą alejkę w sklepie z uwagi na swoje rozmiary. Ma zaledwie 49.5 cm szerokości! Pamiętam jak poprzednim wózkiem zawsze miałam problemy by w sklepie zmieścić się pomiędzy jednym a drugim regałem bądź wieszakami z ubraniami- a Avio wjedzie wszędzie! Jego kompaktowe rozmiary świetnie sprawdzają się także w samochodzie. Po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca w bagażniku, co w naszym przypadku jest bardzo ważne, bo przeważnie podróżuje z nami pies Gines, który do małych nie należy i potrzebuje sporo miejsca!!!
A co dla mnie najważniejsze, to fakt, że Amelia czuje się w nim komfortowo i ma wystarczająco dużo miejsca i swobody!! Za równo w pozycji siedzącej jak i leżącej czuła się wygodnie. Pasy są 5-cio ramienne i bardzo bezpieczne! Szybko i łatwo się zapinają. Dużym plusem jest też pojemny koszyk, który pomieści o wiele więcej aniżeli jest napisane w instrukcji ;-) O kolorze i wyglądzie nie muszę chyba nic pisać bo to widać na zdjęciach- cudne!!! I choć uwielbiam czerwony, to ciesze się, że wybraliśmy kolor zielony bo świetnie kontrastuje z czerwienią- co widać na zdjęciach!




Na wstępie wspomniałam, że dostrzegłam jedną i mam nadzieje, że ostatnią wadę. Owa wada, powiązana jest z konstrukcją wózka, i by łatwo i szybko się go składało i rozkładało, to pewnie tak musi być! Otóż rączka jest ruchoma, jakiś taki dziwny patent, i przy każdej potrzebie poddźwignięcia wózka rusza się, tak jakby składała się. Nie wiem jak dokładnie to opisać ale pewnie to kwestia przyzwyczajenia i za jakiś czas nie będę na to zwracać uwagi. Ale przy tak dużej ilości zalet i plusów taka mała wada nie ma większego znaczenia, nieprawdaż???? ;-)